Tumblelog by Soup.io
  • uumlaut
  • supernena
  • vnini
  • guyver
  • pieczarra
  • aknatazs
  • szszsz
  • tristesonrisa
  • paterinio
  • ADDhalftime
  • rycerz-ni
  • PBrown
  • brightness
  • pacynka
  • iwanttoleavethisplace
  • paulucha
  • pathetic8
  • foxden
  • ecce
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 17 2019

June 15 2019

June 14 2019

Reposted bymoglismywszystkohashnocciolatafurieinsanedreamerelinelafutureiscomingwishyouwerehereniskowopoisonedivyheavencanwaitlaparisienneinto-blackpollywoodkateistruehesiamelairmelinpiehussokoOkruszeknatorynastypsychoticlteretjivinspiracyjnaapatycznanothingiseverythingLolaLolaLolacomatosegirlomka217jethrapampamflamingonijalomikrolewnabalonowazeberkonestlee
- To taką rozmowę mam na myśli - odpowiedział. - Że gadasz, a tu nagle pojawia się świt. Że jesteś ciekawa tej drugiej osoby. Nie boisz się pokazać swoich poglądów. Nie boisz się odsłonić. Nie mówisz “pracuję tu i tu, za pięć lat widzę się tu i tu, lubię makaron i buraki”, ale opowiadasz, za czym tęsknisz. Czego się obawiasz. Jakie masz plany. I nie boisz, że ktoś cię wyśmieje. Chodzi mi o taką rozmowę, która wnosi do życia coś nowego. O śmierci. O samym życiu. Rozumiesz
— Piotr C.
Reposted fromtobecontinued tobecontinued viaMezame Mezame
I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu. Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem. Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne
— — Adam Zagajewski
Reposted fromxcvbz xcvbz viathinkmore thinkmore
Każdego piątkowego albo sobotniego wieczoru wychodzą do centrum miasta i upijają się albo upalają, uprawiają seks, a jeśli to nie wystarczy (a nawet jeśli wystarczy), wdają się w bójkę. Potem, raz albo dwa razy w roku, jadą na Ibizę, Korfu, Kretę abo do Cancun, albo w inne modne akurat miejsce, gdzie robią dokładnie to samo, tylko bardziej intensywnie. To właśnie, według nich, jest szczęście. Szczęście to przyjemność, a przyjemność to jedyny cel. MarkRowlands – Filozof i wilk. Czego może nas nauczyć dzikość o miłości, śmierci i szczęściu
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viathinkmore thinkmore
8266 d307 500
Reposted fromcarmenluna carmenluna viawybuchmuzgu wybuchmuzgu
Reposted bygreywolfMalikorbelatrixarninsanedreamerinerteirmelinpl-anetamyszkaminniesokoaura-lunariszembataszyderaciarkabodyinthegardenarrivespiehusLuukkaniskowodontforgotpralinascorpixbarszczowaniedoskonaloscblacksadcatSzczurekinspiracyjnatobecontinuedhereyesmefirniedonaprawieniaapatycznaapatycznanothingiseverythingaikkointo-blackmehhhsarazationnoelyalittletroublemakermy-lifezupabiskupasentymentalnajethraidjetwszystkodupagajkatobecontinuedjustapersonjustafragmentofyouladymartiniSenyiadimer
Reposted fromjadex jadex viagket gket
Reposted byszpaquscyelmodalna
Reposted fromFlau Flau viaMaryiczary Maryiczary
Moje marzenie jest takie, żeby w piwnicach i miejskich pustostanach spotykali się ludzie, żeby móc mówić o swoich emocjach, bo wtedy nagle okazuje się, że nie tylko ty tak się czujesz. Bo gdzie masz się o tym dowiedzieć? W pracy, gdzie wszyscy spełniamy przypisane nam wcześniej funkcje ogarniaczy? Te schowane głęboko emocje, lęk, wstyd, zwątpienie, żal, potrzeba akceptacji, osamotnienie wychodzą dopiero o drugiej w nocy w zakamarkach lokali i w kuchniach pod koniec domówki, wtedy dopiero wygrzebujemy z siebie ten szlam. A gdyby tak to zmienić, gdybyśmy mogli raz w tygodniu chociaż posiedzieć w kilkanaście osób i powiedzieć o tym, ile nas kosztuje niedzwonienie do byłego chłopaka, jak boimy się wracać do pustego mieszkania, jak robimy głupoty z miłości i jak przeraża nas to, że dajemy sobie robić krzywdę? Jakże byłoby wspaniale. Jakże mniej czulibyśmy się wybrakowani, wystraszeni i bezradni.
— Małgorzata Halber, najbardziej na świecie podziwiam
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viaMezame Mezame
Ludzie stale pytają o twoją karierę, czy ożeniłeś się, kupiłeś dom. Jakby życie było listą rzeczy do zrobienia i odhaczenia. Nikt jednak nie zapyta, czy jesteś szczęśliwy.
— Heath Ledger
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viaMezame Mezame

June 13 2019

Reposted fromFlau Flau viaorelh orelh
1902 27ca
Reposted frommangoe mangoe viaorelh orelh
3148 dee5 500
Reposted fromMaryiczary Maryiczary
Nigdy nie wiedziałem do końca, co znaczy lubić. Lubić to chyba znaczy być pozytywnie przyzwyczajonym.
— Jakub Żulczyk – Ślepnąc od świateł
Reposted fromnyaako nyaako viaaknatazs aknatazs
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl